W czerwcu 2025 roku w Szprotawie rozpocznie się odbudowa wału przeciwpowodziowego, który został poważnie uszkodzony podczas powodzi w 2024 roku. Nowa inwestycja ma na celu zabezpieczenie mieszkańców i infrastruktury przed podobnymi katastrofami w przyszłości.
Nowe wały przeciwpowodziowe w Szprotawie – odpowiedź na kryzys
Decyzja o odbudowie wałów przeciwpowodziowych w Szprotawie zapadła po dramatycznych wydarzeniach z 2024 roku, kiedy to intensywna fala wezbraniowa na rzece Bóbr doprowadziła do przesiąków, pęknięć i ostatecznego załamania systemu ochrony przeciwpowodziowej w rejonie Dziećmiarowic. W efekcie wiele domostw zostało zalanych, a mieszkańcy musieli zostać ewakuowani.
Władze lokalne i wojewódzkie zdecydowały się na pilną modernizację i odbudowę wału, by uniknąć podobnych tragedii w przyszłości. Prace mają rozpocząć się latem 2025 roku i obejmą najtrudniejsze, najbardziej narażone odcinki.
Jednak – jak podkreśla burmistrz Szprotawy Pan Mirosław Gąsik – sytuacja nie jest tak optymistyczna, jak mogłoby się wydawać. Cytując jego komentarz:
„Niestety nie jest tak różowo jakbyśmy chcieli. Gmina odbuduje wały których jesteśmy właścicielami, wszystkie pozostałe to własność Wód Polskich, a oni nie robią nic mimo wielu moich interwencji i pytań. Wałów we władaniu Wód Polskich jest zdecydowanie dużo więcej niestety.”
To oznacza, że choć gmina działa w zakresie swoich kompetencji, znaczna część wałów – będących własnością Wód Polskich – nadal pozostaje bez planu odbudowy. A to stawia pod znakiem zapytania kompleksową ochronę przeciwpowodziową w całym rejonie.
Dlaczego poprzedni wał nie wytrzymał?
Uszkodzenia wału w Szprotawie miały kilka kluczowych przyczyn:
- Intensywne przesiąkanie – podczas kulminacyjnej fali powodziowej wał nie wytrzymał naporu wody, zaczynając przesiąkać w wielu miejscach.
- Pęknięcie konstrukcji – przeciążenie doprowadziło do rozłamu struktury wału i nagłego zalania pobliskich terenów.
- Nieszczelność – konstrukcja była zbyt słaba, by zatrzymać wodę przy tak ekstremalnym poziomie rzeki.
- Rekordowy poziom Bobru – woda przekroczyła stany alarmowe, bijąc prognozy hydrologiczne i skutecznie paraliżując system zabezpieczeń.
Eksperci podkreślają, że infrastruktura, która nie była modernizowana od lat, nie mogła poradzić sobie z taką skalą zagrożenia.
Co wiemy o nowej inwestycji?
Choć szczegóły techniczne nowego wału nie zostały jeszcze w pełni ujawnione, wiadomo, że inwestycja będzie miała na celu:
- zwiększenie wysokości i wytrzymałości konstrukcji,
- zastosowanie nowoczesnych materiałów odpornych na przesiąki,
- lepsze przygotowanie systemu na fale powodziowe przekraczające dotychczasowe normy.
Na razie nie ma potwierdzonych informacji, czy nowy wał będzie wyższy niż stary, ale doświadczenia z ostatnich lat sugerują, że takie rozwiązania są już standardem w podobnych projektach w Polsce.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Odbudowa wałów przeciwpowodziowych w Szprotawie to nie tylko kwestia inżynierii, ale też realna odpowiedź na potrzebę zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom. Po trudnych wydarzeniach z 2024 roku lokalna społeczność oczekuje konkretów i skutecznych działań.
Wszystko wskazuje na to, że nadchodzące prace będą jednym z najważniejszych projektów infrastrukturalnych ostatnich lat w gminie Szprotawa. Mieszkańcy mają nadzieję, że nowy wał będzie nie tylko solidniejszy, ale i gotowy sprostać wyzwaniom, które mogą pojawić się w kolejnych dekadach.
Chcesz być na bieżąco z inwestycjami w regionie? Śledź nasz portal Szprotawa.tv – będziemy informować o postępach prac i kolejnych decyzjach dotyczących bezpieczeństwa przeciwpowodziowego.







